Above clouds

Masyw górski

Po piątkowym spacerze pojawiła się potrzeba zdecydowanego podkręcenia poziomu hardcoru. Krótka debata zaowocowała planem: Szpiglasowa Przełęcz od wschodniej strony. Wybór szlaku podyktowały względy bezpieczeństwa. Wszystkie poradniki na zimowe podejścia zalecały szlaki, które dobrze się zna i z których w razie kłopotów łatwo wrócić. Przełęcz leży na 2100 m.n.p.m. Więc liczyliśmy na to, że będzie ciekawie.

Widok na Mnicha

Z początku było tak samo jak poprzedniego dnia: mgła, wilgoć i słaba widoczność. Później była jeszcze bardziej gęsta mgła i nagle wiatr zrobił wyłom w chmurach, a za nami, podświetlony od tyłu pojawił się masyw Rysów i Mnich.

Chmury w górach Tatry jesienią

Zmotywowani ruszyliśmy w górę. Na skałach szybko pojawił się śnieg, który następnie zgęstniał. Znów szliśmy we mgle. W pewnym momencie, nagle mgła zniknęła. Zrobiło się przeraźliwie jasno i zaczęła się zima.

Zima w Tatrach 1 Zima w Tatrach 2 Zima w Tatrach 3 Zima w Tatrach 4 Zima w Tatrach 5

Przetarliśmy szlak. Od ostatniego opadu nikogo tam nie było. Śnieg był gładki i zmrożony. Nie było widać żadnych ludzkich śladów. Buty zapadały się do kostek i tylko kilka razy wpadłem w głęboki śnieg, z którego wydobywałem się czołgając. Nie zjechałem z żadną lawiną, co uważam za sukces.

Wróciliśmy tą samą drogą. Cała 20-kilometrowa wyprawa trwała około 6 godzin.

Statystyki wyprawy
← Poprzedni post ↵ Wróć do spisu wypraw Kolejny post →
Wszystkie: Tatry - listopad 2016