Obozy pływackie

Obozy pływackie

Z Palestrą Pływania poznałem się na początku 2021 roku. Od jakiegoś czasu szukałem w Warszawie grupy pływackiej dla dorosłych, która pływa szybko (znaczy nie jest nauką pływania) i jednocześnie nie jest grupą triathlonową. O dziwo, nie było to wcale proste zadanie. Ówczesny trener polecił mi Palestrę, która poza spełnianiem powyższych kryteriów miała również tę niezaprzeczalną zaletę, że trenowała na położonej blisko domu 50 metrowej pływalni na Inflanckiej.

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Zacząłem pływać coraz więcej i częściej. El dołączyła po roku i tak pływamy razem do dziś. 2, czasem 3 treningi w tygodniu. Latem open water, okazjonalnie jakieś zawody.

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Poza trenowaniem pływania Palestra oferuje jeszcze obozy. I to jest clue całej tej historii. W ciągu roku można liczyć zazwyczaj na:

  • obóz sylwestrowy w Zakopanem,
  • zimowy weekend z jogą na mazurach,
  • majówkowy obóz w Cetniewie lub Zakopanem,
  • wakacyjny obóz na którejś z hiszpańskich wysp,
  • wakacyjny obóz we Włoszech,
  • kolonie dla dorosłych na mazurach,
  • listopadowy obóz w Cetniewie lub Zakopanem,
  • jesienny weekend z jogą na mazurach.

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy trwają najczęściej około tygdnia i upchane są atrakcjami z jednoczesnym zastrzeżeniem, że wszystko jest dla chętnych i nie ma przymusu brania udziału. Treningi pływackie są codziennie. Na obozach kondycyjnych czasem po 2 dziennie. Weekendy jogowe to raczej relaks i wyciszenie. Obozy w Zakopanem oferują wycieczki górskie z zaprzyjaźnionymi przewodniczkami i treningi na biegówkach. Obozy wakacyjne są w przeważającej mierze obozami open water. Stałym elementem Kolonii są spływy kajakowe i wycieczki rowerowe oraz spacery z przewodnikiem po Puszczy Piskiej, a także turnieje tenisa stołowego i ostatnio również siatkówki plażowej. Żaden Palestrowy wyjazd nie obyłby się także bez organizowanych codziennie przez trenerkę Asię sesji jogi dla pływaków. Do wyboru, rozluźniajacej lub wzmacniającej.

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy w Zakopanem i Cetniewie odbywają sie w Ośrodkach Przygotowań Olimpijskich Centralnego Ośrodka Sportu co przekłada się na zupełnie nową jakość życia. Ośrodki zaprojektowane są tak, żeby zapewnić wysoki standard treningu i zaplecza zorganizowanym grupom sportowym. Nie oznacza to, że w pokojach są luksusy, ale że na miejscu są dostępne dla gości za darmo lub za symboliczne pieniądze sale gimnastyczne, stadiony, korty, boiska, maty, baseny, tory, siłownie, miękkie sale dla sztuk walki, ścianki, sauny, całe centra odnowy biologicznej, sale konferencyjne i sam nie wiem co jeszcze. Jeżdżę już 5 lat i nadal jeszcze tego wszystkiego do końca nie zwiedziłem. Poza obiektami sportowymi ośrodki oferują dużo praktycznych udogodnień. Przykład: w każdym pokoju jest suszarka. Taka rozkładana na ciuchy. Niby nic szczególnego, ale jak ktoś ma basen codziennie, a w międzyczasie biega, gra w sporty zespołowe i chodzi na jogę, to nagle możliwość dosuszenia ciuchoów po praniu (jest dostępna pralnia) jest dużo ważniejsza, niż jakiś tam telewizor. Druga ważna sprawa to jedzenie. Ośrodki nie mają restauracji. Mają stołówki, które karmią jedzeniem niezbyt wyszukanym, ale bardzo smacznym, lekkostrawnym, wysokoenergetycznym, sezonowym, naturalnym i obfitym. Uwielbiam je. Nawet jak trafi się przed sobą w kolejce członka polskiej kadry sumo (tak, Polska ma reprezentację narodową w sumo), który na pytanie pani bufetowej o to co nałożyć na talerz, odpowiada "6 kotletów. To wszystko, dziękuję" można być spokojnym. Nie zabraknie. Ta wzmianka o kadrze sumo to taki trochę segue do jednej z nielicznych wad ośrodków. Przynajmniej z mojego, nieprofesjonalnego punktu widzenia. Reprezentacje Polski mają tam prierwszeństwo do wszystkiego (na szczęście poza stołówką). Obiekty sportowe, masaże, pokoje, wszystko jest dostępne dla pozostałych gości jedynie pod warunkiem, że nie zajęły tego kadry. Czasem zwyczajnie nie ma jak się dopchać, albo trzeba się liczyć z tym, że trening na basenie będzie o 7 nad ranem, bo akurat wtedy jest slot. Poza tym jest bajkowo. Szczególnie w Zakopanem. Ten ośrodek jest zorganizowany tak, że wszystkie atrakcje są połączone i nie trzeba opuszczać kompleksu, żeby z nich korzystać. To robi różnicę zimą. No i jest jeszcze "Piekiełko" - knajpa w piwnicy, do której spływają ludzie po wieczornej jodze żeby pograć w bilard czy planszówki, napić się zimnego piwa, pośmiać i trochę pointegrować. Mógłbym tak jeszcze pisać i pisać, bo jest przecież specjalny ostatni trening roku, jest impreza sylwestrowa, jest opcja wyjazdu na narty zjazdowe, nocne eskapady do "Zawieruchy" czy "Le Scandale" i masa innych atrakcji, ale nie napiszę. Dość się rozgadałem, a chcę jeszcze wspomnieć przynajmniej o koloniach.

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Kolonie dla dorosłych na Mazurach odbywają się w Piszu, nad jeziorem Roś na terenie ślicznego hotelu Joseph Conrad. Wypadają najczęściej w lipcu i charakteryzują się dwiema rzeczami. Po pierwsze, nocnym przesiadywaniem przy ognisku i tradycyjną, uroczystą kolacją Palestry pod brzózkami. Często ze wspólnym śpiewaniem i tańcami do rana. Po drugie, treningami open water. Po Rosiu pływa się fajnie. Po urokliwym, czystym i ukrytym w lesie jeziorze Jegocin pływa się magicznie. Największą atrakcją jest jednak organizowany pod koniec kolonii night swim, czyli 2-kilometrowa wyprawa pływacka w całkowitej ciemności. Pływania po ciemku nie potrafię porównać z niczym innym. Widać mało lub prawie nic, słychać tylko wodę przelewającą się nad głową. Poczucie pustki i samotności jest hipnotyzujące. Od strony technicznej wygląda to tak, że pływacy mają przymocowane z tyłu głów takie zielone świetliki wędkarskie, płyną z przypiętą boją asekuracyjną (do wnętrza której można włożyć lampkę rowerową, ktora rozświetli ją od środka) i są asekurowani przez kajakarzy i trenerów na SUPach z czołówkami. Jest bezpiecznie. Na szczęście to wszystko nie psuje klimatu. Asekuracja trzyma się za plecami, każdy pływak płynie swoją trasą i swoim tempem. Można skupić się na wodzie i nie rozpraszać. Po tym metafizycznym doświadczeniu na człowieka czeka na brzegu grupa bijących brawo kibiców i ognisko, przy którym można posiedzieć. Z początku raczej w ciszy, kończąc wywołaną doświadczeniem introspekcję. Każdemu pływakowi gorąco polecam spróbowanie nocnego pływania. Tylko rozsądnie i bezpiecznie. Serio, nie dokładajcie sie do statystyki utonięć.

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Ostatnia kategoria obozów to obozy zagraniczne, ale na ten temat pisałem już w poście o wyjeździe nad Lago di Garda, więc tam czytelników odsyłam.

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Obozy pływackie

Poza obozami Palestra Pływania organizuje weekendowe zajęcia jogi i mobility, charytatywne warsztaty skoków i nawrotów, wakacyjne treningi open water, imprezę bożonarodzeniową, imprezę na zakończenie sezonu, a ostatnimi czasy także wakacyjny turniej siatkówki plażowej i nocny maraton pływacki. Wystawia zawodników w zawodach, robi intensywne, weekendowe kursy nauki pływania i bardzo mocno wspiera walkę z rakiem i fundację DKMS. Klub liczy sobie aktualnie coś koło 600 członków i cały czas rośnie. Przede wszystkim ze względu na niewyczerpane zasoby energii i entuzjazmu trenerów i całego zespołu, ale także samych członków. Zespół i członkowie Palestry to cały osobny temat, którego nie będę tutaj eksplorował. Dość powiedzieć, że bez nich pewnie dawno dałbym sobie spokój z pływaniem sportowym.

Dzięki za uwagę i do zobaczenia w wodzie!

← Poprzedni post ↵ Wróć do spisu wypraw Kolejny post →